czwartek, 14 lutego 2013

O Walentynkach i wizytach

Dzisiaj  Walentynki które ja wprost uwielbiam!!!
Spowodowane jest to tym, że od kilku lat  kojarzą mi się one tylko z jednym. A mianowicie z tym, że dzień wcześniej  czyli 13 lutego 2009 roku  nasza córeńka zamieszkała w moim brzuszku :) Był to piątek 13, który okazał się jednym z najszczęśliwszych i najwspanialszych  dni w moim życiu :)

A teraz z  innej beczki .......
 
My już po wizytach.
Oczywiście prywatnych, bo na państwowe nie szybko byśmy się doczekali. Niestety Polska to dziwny kraj i jak chcesz się dostać do jakiegoś specjalisty państwowo, to musisz się sporo naczekać.

Najszybszą wizytę u Alergologa Dziecięcego moglibyśmy mieć, UWAGA.......... dopiero w lipcu. Ale to w sumie i tak nieźle :) bo w innej placówce zaproponowano nam termin na ..... MARZEC 2014.
Z poradniami laryngologicznymi jest podobnie.
Więc stwierdziliśmy z M że nie ma co czekać, bo jeśli w którejś z tych przyczyn tkwi nasz problem to chcemy go jak najszybciej zdiagnozować i w końcu zacząć konkretnie leczyć.

A jeśli chodzi o diagnozy to jest tak:

Pani Laryngolog po badaniu stwierdziła, że w tym kierunku  (trzeciego migdału) nie ma co szukać bo wszystko jest ok. Przy okazji zbadała słych Patki z którym również wszystko jest w jak najlepszym porządku :)

Natomiast Pani Alergolog, przeprowadziła z nami bardzo szczegółowy wywiad. Obejrzała dokładnie Patkę, i stwierdziła że jest sporo szczegółów które mogą świadczyć o alergicznym podłożu tego kaszlu :(
Co za tym idzie, zleciła zrobienie testów alergologicznych,  pod kontem alergij oddechowej i pokarmowej.
Na razie zakazała podawać Patce
- czekoladę
- cytrusy
- miód
- kiwi
- orzechy
- jajka
- ograniczyć mięso drobiowe,i produkty pszenne.
Przepisała kilka leków antyalergicznych i przeciwkaszlowych,  i kazała obserwować czy jest jakaś poprawa po zastosowaniu się do jej zaleceń.
Teraz nic innego nam nie zostało, jak czekać na wyniki testów, które będą za 2 tygodnie.
A na  kolejnej wizycie może dowiemy się czegoś więcej.

8 komentarzy:

  1. trzymam kciuki za pomyślność wizyty :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie.....dziękuję, co by nie zapecszyc :)

      Usuń
  2. trzymamy kciuki:)
    Twoja coreczka jest przepiękna, nie moglam sie napatrzec na zdjecie:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie wiedziałam o tym 13 lutym.
    Ależ miło:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Dostałaś ode mnie taga :)
    http://wszystkoiwszystkoinic.blogspot.com/2013/02/o-t-g-o-w-n-a.html

    OdpowiedzUsuń